Blatnia

Błatnia Zimą

Błatnia to jeden z bardziej znanych szczytów Beskidu Śląskiego. Na ten niewysoki szczyt (917 m n.p.m.) wybraliśmy się na pierwszą zimową wędrówkę. I choć widoki nie dopisały, udało się odczarować zimę. Sprawdźcie, jakie szlaki prowadzą na Błatnią i czy podejście jest trudne.


Beskidy w zimie? Czemu nie

Kiedyś jesień i zima były dla mnie czasem na przeczekanie. Rozbijałam „obozowisko pod kocem” w dużym pokoju. Wraz z kolejnymi górskimi doświadczeniami przekonałam się, że zimą także warto wybrać się w Beskidy. Ważne są odpowiedni ubiór i wybór trasy odpowiedniej do możliwości oraz okno pogodowe. W Beskidzie Śląskim jest kilka tras, które sprzyjają zimowemu wyjściu na szlak, a jednym z nich jest moim zdaniem Błatnia.

Co ubrać w podróż zimą?

Dowiedz się, jak się przygotować do zimowej wędrówki i co spakować do plecaka.

Błatnia w Beskidzie Śląskim

Błatnią (inna nazwa: Błotny) to szczyt w grupie Klimczoka w Beskidzie Śląskim. Prowadzi na nią kilka szlaków, między innymi szlak żółty i czerwony z Jaworza i niebieski z Wapienicy. Ten niewysoki szczyt daje kilka możliwości dalszej wędrówki, np. do Brennej, na wspomniany Klimczok czy Szyndzielnię. Rejon zapory to urokliwe miejsce lubiane przez bielszczan, które kiedyś miałam okazję odwiedzić rowerem. Wybór padł więc na szlak niebieski z Wapienicy. Parking znajduje się we wspomnianej Wapienicy, stamtąd dochodzimy do szlaku (nieopodal jest przystanek autobusowy). Pogoda może nie była typowo zimowa i nie aż tak zachęcająca, ale spotkaliśmy paru spacerowiczów i turystów. Szacowany czas przejścia na Błatnią to ok. 2.35 godz (w zimie rzecz jasna może to potrwać dłużej, zależnie od warunków).

https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/p/route/5uic.htmlTrasa do: Schronisko PTTK Na Błatniej | mapa-turystyczna.pl

Początkowo szlak bardziej przypomina trasę spacerową i pierwsze 2 km od Jeziora Wapienickiego to spokojny marsz po płaskim terenie. Niech nie zwiedzie was jednak to niepozorne 917 m n.p.m. – także na takich trasach w Beskidzie Śląskim, trzeba przygotować się na wysiłek. Szlak, zanurzając się w las, prowadzi stromo do góry. Jak na Beskidy, takie podejście daje wycisk. Dzięki temu jednak szybko nabieramy wysokości i niebawem docieramy do Palenicy (688 m n.pm.), gdzie znajduje się kapliczka i ławeczka, można nawet… sprawdzić temperaturę. Ktoś zainstalował tam bowiem termometr na drzewie… Pamiętam, że był 1 stopień, na dole jesień i wiatr, jednak im bliżej szczytu, tym bielej…

Błatnia, szlak
Początkowy fragment nad Jeziorem Wapienickim

Od Palenicy idziemy szlakiem niemalże spacerowym. Trasa momentami opada, momentami wznosi się nieznacznie. Zmierzamy spokojnie szerokim szlakiem wśród lasu, przez Rezerwat Jaworzyna. 

Spacerem docieramy na przełęcz Przykrą (824 m n.p.m.), gdzie dołącza szlak żółty z Jaworza. Jesieni próżno szukać. Zresztą nie rozglądam się nawet za nią, bo wiatr na przełęczy jest więcej niż przykry. Może stąd jej nazwa? Stąd od Błatniej dzieli nas tylko 25 minut marszu.

Zaglądamy do schroniska na Błatniej

Schronisko PTTK, na które patrzę przez wirujące płatki śniegu, od razu kradnie moje serce. To zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Schronisko na Błatniej (892 m n.p.m.) powstało w latach 20. XX wieku i ponoć bardzo prędko stało się najpopularniejszym w okolicy. Trudno się dziwić – lokalizacja daje kilka interesujących możliwości. Żółty szlak prowadzi na Klimczok i dalej w stronę Szyndzielni, a szlak zielony zaprowadzi nas do  Brennej. My wybraliśmy opcję pt. odpoczynek w schronisku. O dziwo, w większości miejsca były zajęte i udało się nam przydybać jeden z ostatnich wolnych stołów.

Błatnia, schronisko zimą

Co zobaczymy ze szczytu Błatniej?

Jeśli chodzi o widok z Błatniej, to muszę wierzyć, że są stąd piękne widoki na szczyty Beskidu Śląskiego (np. Stożek Wielki), Żywieckiego (Wielka Racza), a nawet odległe szczyty Małej Fatry. Pogoda nie pozwoliła nam się cieszyć widokami. Mogliśmy się nacieszyć grzanym winem w schronisku PTTK i śniegiem, który coraz rzadziej w zimie widujemy w miastach.


Przeczytaj także:

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Published by

urodapodrozy.blog

Filolog i fotograf amator, podróżuję, szukając piękna. Staram się odkrywać i opisywać miejsca niezwykłej urody.

6 myśli w temacie “Błatnia Zimą

    1. Beskidy są urokliwe, to prawda… a ja w łazikowaniu się dopiero wprawiam 🙂 Bardzo dziękuję za odwiedziny i miły komentarz 🙂

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.