Widok na Kitzbuehelhorn

Minął styczeń

I połowa lutego. Dopiero co rozbłyskały fajerwerki na wiślańskim niebie, a już wszędzie walentynkowe serca… Co wydarzyło się w styczniu? Zapraszam do krótkiego, pierwszego podsumowania miesiąca.

Styczeń w kilku fotografiach

Fajerwerki nad głowami, śnieg pod stopami – czyli sylwester z ogniskiem i tańcami w butach narciarskich. Początek stycznia to także jednodniowy wyjazd do Warszawy, podróż służbowa, gdzie… trafiłam na samą siebie.



Nazajutrz mieliśmy być w Tyrolu… Spakowana walizka, zadzwonił budzik, a zaraz potem zadzwonił telefon. Informacje o lawinach, nieprzejezdnych autostradach. Rozpakowana walizka – czy może być coś smutniejszego?

Ruszyliśmy szukać pocieszenia w niedalekich Beskidach – na Szyndzielni i Klimczoku znaleźliśmy świat Narni.


Las zimą, Szyndzielnia, Beskidy

Szyndzielnia, zimowy szlak

A w Beskidzie Małym na Hrobaczej Łące – najpiękniej przystrojoną choinkę i pierwsze od dawna promienie słońca.


A potem Los puścił do nas oko, walizka do Tyrolu została spakowana ponownie. Na miejscu niedawny żywioł prezentował się już niewinnie i w ramach przeprosin wzbudzał ciągły zachwyt. Życie bywa przewrotne. Wyprasza nas z balu, a później mówi: „Ach nie, pomyłka – jednak zapraszam”. I jak tu odmówić?


Widok na Kitzbuehelhorn

Nowy Rok nie jest dla mnie czasem wielkich postanowień, zmian czy obietnic. Cyfra w dacie zmienia się codziennie i dlatego każdy dzień jest dla mnie okazją, by coś zmienić. Dla mnie styczeń to przede wszystkim zmiany zawodowe. Czas spróbować czegoś nowego!

A co dobrego Wam przyniósł styczeń?


Uroda Podróży blog

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,

Beata

5 myśli w temacie “Minął styczeń”

  1. Rzeczywiście Narnia. Coś niewyobrażalnie pięknego. Jakaś natura jest zachwycająca, a nie stworzona , czy zbudowana przez człowieka. Dobrze, że i Tyrolem nacieszyliście nogi i oczy. U mnie styczeń smutnym był, bo tragedia- zabójstwo P. Adamowicza i silne wręcz depresyjne przeżywanie całej mojej rodziny, tej śmierci, z myślą dokąd zmierzamy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s