Lecco i jezioro Como

Okolice nad jeziorem Como są idealne zarówno na city break, jak i długi wypoczynek. I dla aktywnych, i dla spragnionych błogiego lenistwa. Uznawane za luksusowe, wraz z erą ekonomicznych połączeń lotniczych coraz bardziej dostępne. Polecam ciekawe miejsca w Lombardii!

Nad Como spędziłam 10 wakacyjnych dni i choć nie w ubiegłe wakacje, to obraz Alp Bergamskich pod powiekami jest ostry i jak na zawołanie wraca smak giandui zamkniętej w gałce lodów na plaży w Malgrate.

Lecco

Miasteczko nad rzeką Addą jest idealne, by zacząć przygodę z Lombardią, choćby ze względu na nieznaczną odległość od Bergamo (ok. 40 min pociągiem). Symbolem Lecco jest wieża kościoła św. Mikołaja, idealnie widoczna z piazza XX Settembre, gdzie przesiadując ciepłymi wieczorami, pozwalamy się ponieść fali włoskiego gwaru. Nie słyszeliśmy w Lecco innego języka niż włoski, a wzmożony pod koniec tygodnia ruch na Ponte Vecchio (Stary Most na rzece Adda) świadczył o tym, że Lecco jest niesamowicie popularnym wśród Włochów miejscem wypoczynku. Nic dziwnego – w Lecco każdy znajdzie bowiem to, czego szuka. Jest tu i alpejska przyroda, i góry, a w dolinach, na oświetlonych promenadach – orzeźwiające limoncello.


Widok na Lecco z plaży w Malgrate
Lecco – centrum miasta
Zachód słońca nad jeziorem Como

Gdzie spać?

Dla nas jako nocleg idealny był pokój z kuchnią znaleziony na Bookingu. Przez cały czas pobytu nie widzieliśmy właścicieli ani razu, klucz zostawili nam w skrytce. Pokój z kuchnią to także odpowiedź na kolejne pytanie…

Gdzie jeść?

Tym razem postawiliśmy na szybko przyrządzane posiłki w domu i zaopatrywanie się w lokalnych sklepach. We Włoszech kupiona w sklepie pasta fresca i pesto basilico posypane serem smakują tak samo dobrze jak dania zamówione w tamtejszej restauracji. Do obiadu równie wyśmienite wino sprzedawane w kartonach. Bo kto powiedział, że na luksusowe wakacje, a za takie rejony uznaje się przecież okolice nad Como, trzeba wydać majątek życia?


Wskazówka: warto zaopatrzyć się w wodę zaraz po wyjściu z pociągu. W Lecco nie ma zbyt wielu sklepików czy kiosków


Zaopatrzenie

W Lecco przeważają sklepy odzieżowe oraz kawiarenki i restauracje. Jeśli chcemy zaopatrzyć się w prowiant, warto sprawdzić godziny otwarcia sklepów – w ścisłym centrum jest na przykład myAuchan, po większe zakupy trzeba się udać poza centrum.


Plaże

Malgrate – Lungolago

Rzeźba przy plaży w Malgrate

Kto nad jeziorem Como będzie dłużej niż przejazdem, być może zechce odpocząć na plaży. Polodowcowe jezioro, najgłębsze we Włoszech, swoimi zimnymi wodami nie zachęca do kąpieli takich zmarzluchów jak ja. Łapanie promieni słonecznych – to coś dla mnie. W samym Lecco plaża jest tylko za miastem – malutka Pradello, jednak bardzo przyjemna jest ta po drugiej stronie jeziora, w Malgrate, maleńkim miasteczku z wielkim widokiem. Spacer nie jest długi, ok. 20 minut, warto jednak, gdyż to właśnie stąd roztacza się pocztówkowy krajobraz na szczyty Piani d’Erna, poszarpaną grań Resegone i samo Lecco w dole, z jego charakterystyczną wieżyczką kościelną. Plaża w Malgrate jest niewielka, ale całość poczynionej wokół niej inwestycji zachwyca estetyką wykonania, a wszystko – ławki, punkty widokowe – współgra z otoczeniem maleńkich nadbrzeżnych restauracji.


Gianduia – rodzaj czekolady. W 30% składa się z masy orzechowej, której zawdzięcza niepowtarzalny smak


Abbadia Lariana

Abbadia Lariana – plaża

Druga z odwiedzanych przez nas plaż, także kamienista, znajduje się w miejscowości Abbadia Lariana. Uchowana w nazwie cząstka „Lariana”  to pozostałość po dawnej nazwie jeziora Como: Lario. Do Abbadii dotrzemy z Lecco pociągiem w mniej niż 10 minut. W pobliżu są camping (jakże chciałabym kiedyś rozbić tam namiot!), mnóstwo też tu knajpek i restauracji. Plaża w Abbadii jest dużo bardziej rozległa, więcej tu też turystów, chociaż jeśli dobrze się rozejrzeć, to i tu można znaleźć swój ustronny skrawek ziemi pod włoskim niebem. Z dwóch opisanych przeze mnie plaż wybieram jednak Malgrate, za jego spokój z alpejskim widokiem i niezrównane gelati.


Co zwiedzić?

Alpy Bergamskie – Piani d’Erna

Zarówno w trakcie dłuższego, jak i kilkudniowego wypoczynku nie powinno zabraknąć czasu na zwiedzenie kilku miejsc w pobliżu Lecco. We Włoszech najbardziej kocham to, że piękna nie trzeba szukać daleko. Wystarczy skręcić z głównej drogi w dowolne podwórko, trochę zabłądzić i już odnajdujemy miejsca bardziej włoskie niż te z fotografii w katalogach biur podróży. Można objechać całe jezioro Como w poszukiwaniu serca Lombardii… ale nie trzeba.

Piani d’Erna

Czyli Alpy Bergamskie dla każdego. Lecąc na 10 dni do Lecco, z powodu limitu bagażowego nie pakowaliśmy ubrań i butów trekkingowych. Ale nie ominął nas alpejski widok na jezioro Como – wszystko za sprawą kolejki, którą dostajemy się na wysokość  1375 m n.p.m. Do samej stacji dowozi nas z kolei autobus nr 5 z centrum miasta – wygodniej już się chyba nie da. Pamiętając, że jesteśmy na Południu (mimo że to włoska Północ), warto sprawdzić, czy nie trafimy na sjestę – aby nie spędzić godziny na łące pod drzewem w pobliżu stacji, jak my. Polecam zamówić kawę w schronisku na górze, choćby tylko po to, by przekonać się, że we Włoszech w każdym miejscu smakuje tak samo. Zamawiać ją można bez obaw –  ok. 1 euro za kawę to włoski standard, także w schroniskach (ja do dziś nie dowierzam). Więc pijemy najpyszniejszą kawę w nieadekwatnie niskiej cenie, nad nami Resegone, pod nami Lecco, a w powietrzu intensywny zapach lilii górskich.

Szczegółowe informacje o kolejce: Piani d’Erna.

Lecco, widok z Piani d;Erna
Piani d’Erna

Bellagio

Bellagio jest przez wielu uznawane za najpiękniejsze miasteczko nad Como. Tuż nad jeziorem znajduje się Piazza Giuseppe Mazzini W Bellagio brakowało mi jednak uliczek, które mogłabym mieć na wyłączność, a niemiłosierny upał w zatłoczonych alejkach zaprowadził mnie do… sklepu z jedwabnymi szalami. Nie pytajcie o cenę, zdradzę tylko, że wyroby z jedwabiu nad Como są równie bajeczne, co kosztowne. W Bellagio oddychamy luksusem, kapie z sufitów kawiarni, unosi się w powietrzu, a przez włoski gwar przebijają się tu częściej niż w innych miejscowościach obco brzmiące słowa. To jednak spokojna Varenna zajęła sporą część mojego podróżniczego serca. Tym większą, że odwiedziłam ją w trakcie 10-dniowego pobytu dwa razy i w końcu nie dotarłam do ogrodów Villi Melzi w Bellagio.

Informacje o promach: Navigazione Lago di Como

Bellagio
Bellagio – widok z portu

Varenna

Wiele osób jedzie do Varenny (ok. godziny pociągiem z Lecco), bo stamtąd odpływają promy do Bellagio i Menaggio. Varenna bywa więc przystankiem i dodatkiem do podróży… gdyby tylko życie mogło się składać z samych takich dodatków! Z pociągu wysiadamy wprost na chyba najmniejszy peron świata, i po wypiciu kawy zmierzamy w stronę placu św. Jerzego i dalej w poszukiwaniu ogrodów willi Monastero.

Ta jest najwspanialszym wspomnieniem z Lombardii. Wstęp do ogrodów jest odpłatny, ale wart każdego eurocenta. Villa Monastero to  drzewka pomarańczowe, cyprysy, krzewy różane i lawendowe. Każdy zakątek ogrodu kryje inne widoki i patrząc na otoczenie, trudno uwierzyć, że jesteśmy nad jeziorem polodowcowym

Villa Monastero, Varenna
Ogrody Villi Monastero, Varenna
Villa Monastero, Varenna
Ogrody Villi Monastero, Varenna
Ogrody Villi Monastero
Villa Monastero, ogrody

Więcej informacji: Villa Monastero

Widok z góry, z zamku Vezio, wydobywa z wód wszystkie odcienie turkusu, widać stąd przeciwległy brzeg i Menagio, gdzieś w oddali majaczy też słynna Villa Carlotta w Tremezzo. Do wzgórza zamkowego docieramy z placu św. Jerzego w ok. 40 minut. Tyle samo kresek wskazują akurat termometry. Za wstęp zapłacimy ok. 4 euro i w ramach biletu odwiedzamy też miejscową sokolarnię. Zamek przeważnie jest otwarty do zwiedzania od marca do października, ale czas i godziny otwarcia zależne są także m.in. od pogody, warto więc wcześniej to zweryfikować. Polecam ubrać na wycieczkę sportowe obuwie i… spakować stój kąpielowy – bo po całym dniu włoskich westchnień odpoczywamy na jednej z małych plaż w Varennie.

Więcej informacji: Castello di Vezio

Zamek Vezio, widok z góry na jezioro Como
Varenna – widok z zamku Vezio

Bergamo

Początek i koniec podróży to lotnisko w Bergamo. Co jakiś czas pojawiają się korzystne cenowo oferty tanich linii, a wiele osób leci do Włoch tylko po to, by zobaczyć to przepiękne miasteczko – nie, nie Mediolan, ale właśnie Bergamo. Miasto podzielone na dwie części – dolną część Citta Bassa i starą Citta Alta, gdzie można dostać się kolejką Funiculare (spacerem dotrzemy jednak bez żadnych problemów). W starej części koniecznie trzeba zawędrować na Piazza Vecchia, po drodze opierając się pokusie wstąpienia do którejś z kawiarenek – stamtąd już niedaleko na Piazza Duomo. Tenże plac Katedralny i znajdująca się tam Bazylika Santa Maria Maggiore to jedno z piękniejszych miejsc, jakie widziałam w Lombardii. I jednocześnie miejsce pożegnania z Włochami przed wylotem. Ale nie powiedziałam: żegnajcie, tylko jak zawsze: do zobaczenia! Arrivederci.


Polecam także:

Uroda Podróży blog

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,

Beata

15 myśli w temacie “Lecco i jezioro Como”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s