Sarnia Skała – pomysł na szybką wycieczkę z Doliny Strążyskiej

Ktokolwiek będziesz w zakopiańskiej stronie, ku Sarniej skieruj swe kroki. Wycieczka to miła i szybka, a nadto – niezapomniane widoki. Skała do Sarny jest ponoć podobna, skarby ma skrywać zbójników. Ile w tym prawdy, tego ja nie wiem. Przekonaj się sam, wędrowniku!

Sarnia Skała – łatwy tatrzański łup?

Skąd taki balladowy, poetycki wstęp? Ano stąd, że o łatwej dostępności Sarniej Skały krążą legendy i dlatego jest szczytem szczególnie popularnym wśród turystów poszukujących łatwych szlaków w Tatrach. Inne legendy mówią o zbójnickich łupach poukrywanych w skałach, które przyciągały dawniej poszukiwaczy skarbów. A co nas tam zaprowadziło? Cóż, tak się złożyło, że po przyjeździe do Zakopanego mieliśmy wolne popołudnie. Prognoza była obiecująca, choć powoli pierwszymi podmuchami zbliżał się już zapowiadany halny. Z reguły nie wychodzimy w góry po południu, ale postanowiliśmy iść na spacer Doliną Strążyską i wyjść na Sarnią Skałę, na którą prowadzi z Doliny Strążyskiej szlak czerwony, a następnie od Polany Strążyskiej – czarny. To jedna z bardziej znanych krótkich tras w Tatrach, a czas przejścia jest szacowany na 1,5 godziny w jedną stronę. Czy faktycznie jest tak łatwo? Ile się idzie i czy faktycznie widoki z Sarniej to gra warta świeczki?

Sarnia Skała
Sarnia Skała

Sarnia Skała – szlak z Doliny Strążyskiej

Przyznam, że Doliny Strążyskiej nie uważam za tę najpiękniejszą i najbardziej widokową w Tatrach. Jest to też, ze względu na bliskość centrum Zakopanego, często odwiedzana trasa i nie ma co liczyć na samotność na szlaku. Jednak w tym przypadku zaletą jest właśnie dogodna lokalizacja. Wszak zależy nam na aktywnym spędzeniu dnia, a po tylu miesiącach w zamknięciu w 2020 widok z balkonu pensjonatu nie mógł konkurować z szansą na aktywne spędzenie popołudnia. Czerwony spacerowy szlak do Polany Strążyskiej pokonujemy w nieco ponad pół godziny. To przyjemna trasa, którą bez trudu pokonują seniorzy czy rodziny z dziećmi. Na Polanie Strążyskiej stajemy oko w oko ze Śpiącym Rycerzem, znanym szerzej pod nazwą Giewont.

Czas trochę się zmęczyć: czarny szlak na Sarnią Skałę

Od Polany Strążyskiej, gdzie można odpocząć przy góralskim bufecie, ruszamy do Czerwonej Przełęczy, szlakiem typu „góralskie schody”. Kamienne stopnie i 335 metrów przewyższenia na tak niedługim odcinku to znak, że tętno będzie szybsze. I jest. Warto mieć na uwadze, że w przypadku szlaków tatrzańskich słowo „łatwy” niekoniecznie jest synonimem „spacerowego”. Ścieżka nad Reglami po opadach była bardzo błotnista i śliska. Chwila nieuwagi i górski strój może zacząć przypominać ubłoconą maskę terenówki. Odpoczywamy na ławach na Czerwonej Przełęczy (1301 m n.p.m.), a stamtąd już jedynie 10 minut dzieli nas od szczytu Sarniej Skały.


Ostatnie podejście wymaga złapania się tu i ówdzie skał, a sama trasa, z powodu popularności, jest tu dość wyślizgana. Szczyt Sarniej wznosi się na wysokość 1337 m n.p.m. Gdy docieramy na górę, pierwsze mocniejsze podmuchy zbliżającego się halnego szturchają nas, a momentami nawet próbują przewrócić.

Spoglądamy na północną ścianę Giewontu, w oddali widać charakterystyczne szczyty słowackich Tatr Bielskich (ja akurat z każdego miejsca na Tatrzańskiej panoramie rozróżniam właśnie tylko Hawrań, widać go pięknie nawet z Pilska).


Tatry Bielskie, widok z Sarniej Skały
Tatry Bielskie

Sarnia Skała, widoki na Gubałówkę
Widok w drugą stronę
Sarnia Skała, widok na Zakopane
I szybkie spojrzenie w stronę Zakopanego

Gdy odwracamy głowę, widok zmienia się na bardziej miejski, a z teleobiektywem można podpatrzeć, co porabiają ludzie na Gubałówce. Ciekawostką na Sarniej jest nietypowe rozmieszczenie pięter roślinnych, a konkretnie górnej granicy lasu. Kosodrzewina występuje tu niżej. już ok. 1300 metrów (zwykle spotkamy ją na wysokości 1500 metrów). Winowajcą tego stanu rzeczy jest ponoć rzucająca cień ściana Giewontu. Cokolwiek mówić, prezentuje się z Sarniej znakomicie. Na szczycie Sarniej, szczególnie przy wietrznej pogodzie, warto zachować czujność – jej ściana opada stromo w dół i warto wziąć na to poprawkę, szukając dobrych ujęć.


Przeczytaj także

Cmentarz na Pęksowym Brzyzku po halnym

Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, miejsce pamięci i nadziei

Będąc w Zakopanem warto odwiedzić Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, zwany też Starym Cmentarzem. To wyjątkowe miejsce nie ma nic wspólnego z przygnębieniem. Powiem więcej: daje nadzieję. Czytaj dalej Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, miejsce pamięci i nadziei


Published by

urodapodrozy.blog

Filolog i fotograf amator, podróżuję, szukając piękna. Staram się odkrywać i opisywać miejsca niezwykłej urody.

2 myśli w temacie “Sarnia Skała – pomysł na szybką wycieczkę z Doliny Strążyskiej

  1. Sarnia skała to idealny cel na krótką, popołudniową wycieczkę. Przypominam sobie właśnie taki jesienny klimat na niej – z tą różnicą, że wracaliśmy piękną i całkowicie pustą doliną Białego potoku. Polecam następnym razem 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na urodapodrozy.blog Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s